Mocne Linki
zareklamuj swoją stronę
Pensjonat na plaży - czy to w ogóle możliwe?
Maska, płetwy, a skarpetki? Oczywiście w praniu. Jeszcze dwumetrowy gumowy krokodyl, tylko dlaczego musi jechać z nami nadmuchany?
Wreszcie wszyscy gotowi, ruszamy! Kierunek: Ustka. Tatusiu, a gdzie będziemy mieszkać? Właśnie, kochanie, gdzie - pyta nas żona, której marzy się złoty piasek pod stopami zaraz po wyjściu z pensjonatu.
No, jak to gdzie? Coś się wymyśli, na miejscu. A mało to ogłoszeń na słupach? Wolne pokoje, Ustka apartamenty, tanie kwatery. Zawsze można też zabrać namiot. Tylko czy ktoś widział ostatnio namiot? Zdaje się, był na pawlaczu. Może i był, teraz leżą tam narty, kijki i buty. Namiotu nie oddała ciocia Wisia, tej to coś pożyczyć!
Oczywiście, na miejscu zawsze coś się znajdzie. Apartament o trzy kilometry od morza, za to zaraz obok studecybelowej dyskoteki. Pole namiotowe, co z tego, że dzikie i bez prysznica? Domek na poddaszu. Tylko ta izolacja, latem gorąco tu jak w tunelu foliowym na pomidory.
Warto - choćby na trzy minuty przed wyjazdem - zerknąć do katalogu noclegów w Ustce. Gdzie taki znajdziemy? W gazecie, a jeszcze lepiej w Internecie. Z miejsca trafimy do lokalnych portali turystycznych, a w nich do wyszukiwarki kwater. W pensjonacie na brzegu plaży żona będzie zadowolona, a gumowego krokodyla, oczywiście nadmuchanego, nie będziemy dźwigać przez pół miasteczka.
Tagi: ustka ustka wczasy ustka noclegi ustka kwatery ustka pokoje ustka wakacje noclegi nad morzem wakacje nad morzem wczasy nad morzem morze wakacje
Artykuły o podobnej tematyce:
Wczasy nad morzem
Urlop na Krecie
Wakacje na Krecie
Dobry pomysł na wakacje
Slawistyka
Aktywność robotów sieciowych: Google: 60, MSN: 60, Yahoo: 246